Cześć wzystkim !
Mam na imię Emma i mieszkam razem z tatą w Londonie . Moja mama zgineła kiedy miałam 5 lat . Mój pierwszy dzień w szkole zaczoł się dosyć nietypowo . No więc wstałam dosyć wcześnie . Miałam czas się zapoznać z książkami . Gdy zbliżała się godzina 7:30 zeszłam na dół i pożegnalam się z tatą .Po drodze poszłam po Margaret , żeby nie iść sama do liceum . Margaret znała szkołe na wylot , ponieważ przychodziła do naszego liceum pomagać w wolontariacie . Szłam za nią , aż po chwil.jakaś dziewczyna pociągneła mnie za plecak i powiedziała :
-Cześć Louis kazał Ci podejść do niego .
- Cześć nie mam czasu bo szukam koleżanki .
Dziewczyna szybko pobiegła do Louisa i wszystko mu o tym powiedziała , że nie mam zamiaru się z nim spotkać . Gdy zadzwonił dzwonek wszyscy usiedli w ławkach . Przed nami jakiś chłopak o imieniu Louis . Zastanowiłam się chwile czy on mie czasem nie wołał . Obrócił sie do nas i rzekł :
-cześć Emma czemu nie chciałaś do mnie przyjść ?
- Po pierwsze sam nie przyszłeś tylko wysłałeś dzewczynę . Po drugie szukałam koleżanki i narazie nie chce z tobą rozmawiać lepiej gdybyś się obrócił. Dziękuję .
Louis obrócił się . Kiedy była długa przerwa szłam sobie do sklepiku z Margaret , aż po chwili jakiś chłopak o dwa lata starszy klepnoł mnie w pupę.
Louis to zauważył i ruszył do tego chłopaka : Co sobie wyobrażasz , że będziesz klepać moją koleżankę po pupie? To bardzo się mylisz .
Louis szybko zadał mu parę ciosów , aż poleciała mu krew z nosa . Chłopak musiał iść do higienistki a Louis do gabinetu dyrektora . Gdy szłam z powrotem Margaret rzekła :
-Emma chyba podobasz się Louis'owi , ponieważ pibił chłopaka z tego powodu , że klepnoł cię w tyłek
-Może ?
-On Ci się też podoba ? -Spytała zaciekawiona Margaret
- No trochę .
Zadzwonił dzownek na lekcję . Louis przyszedł na lekcję i podzienkowałam mu za to , że stanoł w mojej obronie . Po lekcajch zaprosiłam Margaret do siebie . Zastanowiłyśmy się co możemy zrobić ,żeby nasi rodzice byli razem . Margaret wymyśliła , żebym przyszła do niej na noc i mam przyjść z tatą . Napewno gdy pogadają razem trochę to zbliżą się do siebie i może zostaną parą . Gdy Margaret poszła to tata wrócił to opowiedziałam tacie co się stało w szkole . Był pod wielkim wrażeniem . Poszłam spać i to na tyle dzisiaj .
Jeśli czytasz opowiadanie o Emmie i bardzo cię ciekawi to zostaw komentarz , ponieważ to motywuje mnie to do dalszej pracy .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz